Nigdy nie próbowałam tofu. Ale ponieważ ostatnio w kuchni wiele eksperymentuję, skusiłam się i kupiłam dwie kostki. Tofu skosztowałam i raczej więcej go już nie kupię. Po prostu mi nie smakuje.
Wpadłam na pomysł, by tofu wykorzystać do zrobienia wegańskich „bryndzolek” . Tylko: zamiast bryndzy – tofu, zamiast jajka – kisiel z siemienia lnianego, zamiast masła klarowanego – olej kokosowy.
Zrobiłam, skosztowałam i efekt oceniam jako bardzo dobry. Placuszki pięknie się usmażyły, co mnie, początkującą adeptkę, dość mocno zdziwiło.
Byłam ciekawa, jak sobie poradzę bez jajka, ale kisiel z siemienia lnianego dał radę 🙂 Użyłam intensywnych przypraw, z których najmocniej przebijało się curry. Można użyć innych ulubionych przypraw, na przykład czosnku.
Składniki:
pół kilo ugotowanych ziemniaków,
kisiel z siemienia lnianego,
olej kokosowy,
pół kostki tofu,
ulubione przyprawy. U mnie: curry, pieprz, sól, papryka słodka
Sposób przygotowania:
Wszystko razem połączyć, rozgnieść, wymieszać.
Uformować placuszki, smażyć na patelni na złoty kolor.
Podawać z miksem sałat.
Smacznego:)
To jest przepis idealny dla mnie, bo bez jajka za to z ziemniakami, które uwielbiam 🙂 Spróbuję jutro zrobić. Buziaki!
Pewnie spróbuję. Tofu też nie lubię, ale może z mniejszą ilością sobie poradzę 🙂
Ja też kiedyś nie lubiłam tofu, ale jak spróbowałam takie białe, to zostałam jego wielbicielką. Może spróbuj kupić właśnie takie?
wędzone! <3
A możesz polecić jakies wege placuszki ale bez smażenia? Wolałabym takie pieczone w piekarniku
Hm… placki z piekarnika… to może tak by zapiec masę jak na placki ziemniaczane, w naczyniu żaroodpornym?
To je po prostu upiecz. Sadzę, że wyjdą równie pyszne 🙂
super przepis, na pewno wypróbuję 🙂
Nigdy nie jadałam tofu, a wegańskie przepisy brzmią dla mnie tak egzotycznie, muszę wypróbować!
To dobrze, że udało Ci się zamienić składniki i zrobić fajny, nowy przepis i do tego smaczny.
zrobiłam wszystko, tak jak wyżej, a nie chciały się usmażyć…cały czas się rozwalały… ;/
Wow, wyglądają imponująco i tak też zapewne smakują. Uwielbiam gotować, przyrządzać coś w kuchni, więc pewnie skorzystam z Twojego przepisu, tym bardziej że jest to zdrowe danie.
A wiesz że ja też nie jadłam tofu :). Kiedyś ciotka mnie namawiała, ale jakoś ochoty nie miałam. Gratuluję przepisu, czyli jednak smak tofu przełamała reszta składników.
Przyprawy przebiły i tofu właściwie nie było czuć 🙂
Jaki fajny przepis. Muszę go koniecznie wypróbować 😉
Też tofu nie lubię, ale olej kokosowy jak się okazuje zdrowy nie jest,więc wymieniłabym go na lniany albo rzepakowy 🙂
Uwielbiam placki ziemniaczane. Tofu nigdy nie jadłam. W swojej miejscowości raczej nie kupię, ale zaintrygowałaś mnie 🙂
Powiem ci, że zaskakujące składniki, o niektórych nawet nie słyszałam.