Dacja – rzymski rodowód Rumunii

Share Button

Dacia to marka samochodów produkowanych w Rumunii, ale czy wiecie, że nazwa DACIA ma swoje korzenie w początkach istnienia historii tego kraju? Są to ciekawe, ale jednocześnie smutne dzieje – smutne dlatego, że dawna Dacja właściwie zniknęła z mapy świata, dziś istnieją jedynie szczątki dawnych pozostałości, które jeszcze można odwiedzić, ale o tym napiszę w drugiej części.

Nie sądziłam, że kiedykolwiek podejmę się na blogu próby interpretacji historii jakiegokolwiek regionu, jednak Rumunia to kraj, w którym na każdym kroku odczuwam tajemnicę oraz dziwne, zamiatane pod dywan sprawy. Źródła, z których czerpałam informacje do tego artykułu, to głównie rumuńskie serwisy internetowe. Więc jeśli coś przekręciłam, to proszę o komentarz 🙂

Sierpień 2022 spędzamy w Rumunii, w okręgu Hunedoara, z zamiarem bliższego poznania pasm górskich Retezat, Sureanu, Parang i kilku innych. Będąc w tej okolicy koniecznie trzeba odwiedzić miejsce, w którym miały swój początek narodziny kraju Drakuli. Rumunia (określana po europejsku jako ROMANIA) nie zawsze nosiła taką nazwę – kiedyś była to Dacja, zamieszkiwana przez Daków. Wg badań archeologicznych Dakowie pojawili się na terenach dzisiejszej Rumunii ok. 1700 r. p.n.e., zajmując te tereny do II wieku naszej ery.

Na zdjęciu powyżej znajduje się statua ostatniego króla Daków, Decebala, zbudowana tuż przy granicy Serbii z Rumunią.

Kim byli Dakowie?

Dakowie (Dacjanie?) to starożytny lud indoeuropejski pochodzenia trackiego*, zamieszkujący wschodnią część Półwyspu Bałkańskiego. Grecy nazywali ich Getami, a Rzymianie Dakami.

*Tracja to starożytna kraina położona między dolnym Dunajem, Morzem Czarnym, Morzem Egejskim i rzeką Strymon. Współcześnie region ten zajmuje obszar Bułgarii, Grecji i Turcji.

Dakowie stanowili większość populacji w Transylwanii, obszary dzisiejszej Rumunii przez całe wieki były zamieszkane przez ludność dacką.

Dokonania dackiego króla – Burebisty

Początkowo Dację zamieszkiwała ludność geto-dacka (Dakowie), krainę do III w. p.n.e. zajmowali także Celtowie. Dopiero król Geto-Daków, Burebista, żyjący w latach od 82 p.n.e.  do 44 p.n.e., zjednoczył plemiona dackie.

Burebista, wybitny wódz i strateg, był założycielem państwa Daków.

Po jego śmierci państwo rozpadło się na kilka niezależnych księstw. Ponownego zjednoczenia Dacji dokonał z końcem I w. n.e.  Decebal, ostatni król Daków.

Ale wracając do Burebisty – był on charyzmatycznym i silnym przywódcą, który wychował Daków na potężnych wojowników, posłusznych rozkazom i stosujących abstynencję od wina.

Geto-Daków obawiali się nawet potężni Rzymianie.

W czasie panowania Burebisty miał on dwóch poważnych wrogów: Rzymian oraz plemiona zajmujące obszar dzisiejszych Czechów. Burebista, czując z ich strony zagrożenie, chciał udowodnić swoją siłę, stąd zdecydowanie rozpoczął działania militarne (kampanie wojskowe) przeciwko plemionom z sąsiednich terenów dzisiejszych Węgier i Słowacji.

Dzięki tym operacjom Burebista poszerzył granice Dacji od Środkowego Dunaju aż do wschodniej Austrii. Imperium Rzymskie czuło poważne zagrożenie, bojąc się ewentualnego sojuszu Germanów z Geto-Dakami.

Burebiście, wraz z pomocą arcykapłana Deceneu, udało się położyć podwaliny pod fundamenty państwa,  jednocząc wszystkie plemiona geto-dackie. Wkrótce Burebista zostaje okrzyknięty największym wrogiem Imperium Rzymskiego, w efekcie czego zostaje zamordowany w 44 roku p.n.e.

Po jego śmierci rządy nad centrum Transylwanii poprowadzi arcykapłan Deceneu.

Dacja – silne państwo

Burebista zjednoczył plemiona Geto-Daków, a z pomocą arcykapłana Deceneu rozwinął Dację pod względem militarnym, rolniczym, rzemieślniczym, administracyjnym, prawnym, a na poziomie religii utworzyli własny kult.

Państwo Daków pod względem gospodarczym bardzo prężnie się rozwijało, ziemie Dacji obfitowały w złoża złota, srebra, żelaza oraz soli. Bogate złoża rud żelaza pozwalały wyprodukować znaczne ilości broni.

Oprócz tego tereny Dacji obfitowały w lasy, pozwalające zaopatrywać się w drewno, runo leśne i zwierzynę łowną oraz cały szereg licznych bogactw naturalnych.

Silne było królestwo Daków, które prowadziło intensywną eksploatację złóż oraz gromadziło legendarne skarby. Rzymianie obawiali się bogatego i silnego sąsiada przy swoich granicach, a dodatkowo mając tak wielkie bogactwo mieliby czym opłacić swoich żołnierzy. Chrapka Rzymian na podbicie Dacji była więc oczywista.

Rzymianie zresztą wielokrotnie podejmowali próby podbicia i zdominowania Dacji, aż w końcu udało im się to. Proces podboju trwał 5 lat, od 101–106 r. n.e., kiedy to  Rzymianie pod wodzą cesarza Trajana zdobyli Dację, ostatecznie już dobijając lud Daków.

Wielu z Daków nie przeżyło wojen, wielu zginęło broniąc państwa, a jeńców wywieziono jako niewolników do Rzymu.

Ostatecznie Dacja została rzymską kolonią, a proces romanizacji przebiegł szybko i sprawnie, obowiązującym językiem została łacina.

Odtąd to już nie Dacja, a Romania. A ponieważ wieści o złocie przyciągnęły nowych osadników, do Romanii napływali imigranci z innych zromanizowanych, bałkańskich plemion. A było warto się tu przesiedlać, gdyż szacuje się, że roczne wydobycie złota w Dacji opiewało na 5 ton, a srebra na 10 ton!… W nowo powstałych prowincjach dackich rodziły się prawdziwe fortuny, w kopalniach złota i srebra dzień i noc fedrowało tysiące górników…

Z czasem, w wyniku „wielkiej wędrówki ludów”* (*okres migracji plemion barbarzyńskich na terytorium Cesarstwa Rzymskiego i sąsiednie. Proces wyznaczył koniec starożytności i pociągnął za sobą upadek cesarstwa rzymskiego, powstało wiele nowych państw, a ludność się wymieszała) stopniowo resztki Daków rozpłynęły się w napływowej ludności gockiej, germańskiej, a później słowiańskiej.

Dacja pozostała pod zaborami Imperium Rzymskiego do 271 r. n.e.

Ciekawostki na temat języka rumuńskiego

Współczesny język rumuński (dakorumuński) generalnie należy do grupy romańskiej, choć jest on bardzo pomieszany. Jeszcze do XVI zapisywano go cyrylicą, natomiast od 1860 r. do jego zapisu używa się alfabetu łacińskiego. W języku rumuńskim funkcjonuje wiele slawizmów (słów pochodzenia słowiańskiego), np. da – tak lub duh (duch). Oczywiście wiele w nim latynizmów, najwięcej wspólnego ma z językiem włoskim i francuskim. Jednocześnie język rumuński należy do bałkańskiej ligi językowej i posiada wiele cech łączących go z innymi językami bałkańskimi – bułgarskim, macedońskim, greckim i albańskim.

We współczesnym języku rumuńskim istnieje co najmniej 160 słów z leksykonu Daków, przykładem jest brânza (ser) lub balaur (smok).

Propaganda, półprawdy i półlegendy

Informacje do tego artykułu czerpałam głównie z zagranicznych serwisów internetowych, licząc na to, iż prace archeologów i historyków to potwierdzają. Historie bywają przekłamywane z wielu powodów. Jednak załóżmy, że dzieje Dacji, które znamy to prawdziwa historia.

Zauważcie, że Dakowie też święci nie byli – oni również podbijali sąsiednie plemiona!

Każda wojna, krwawe „reformy” czy podbijanie innych terenów są  zbrodnią i nie ma rozsądnego wytłumaczenia, że to jest w porządku. Nie jest!

A wiecie jak podobno tłumaczono obywatelom Rzymu fakt tych podbojów? Otóż w podręcznikach dla romanizujących się nowych mieszkańców cesarstwa wmawiano, że tereny podbite przez Trajana były całkowicie wyludnione, a Dakowie jakoś tak sami z siebie (chyba ewolucyjnie) wyginęli niczym dinozaury, pozostawiając puste ziemie do zagospodarowania.

Zaś gdzie indziej pisano o wielkiej potędze Rzymu, który masowo eksterminował Daków, sugerując, że wielkie Imperium Rzymskie naprawdę jest wielkie i może bez większych przeszkód zmiażdżyć każdego wroga.

Dlaczego przedstawiam tę historię?

Zaciekawiły mnie dzieje współczesnych Rumunów, stąd ten post. A pretekstem poznania ich historii było zwiedzenie szczątków starożytnej Dacji, o której opowiem już w następnym artykule.

_________________________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

Dodaj komentarz