Martinske Hole na Słowacji – tak blisko, a tak daleko

Share Button

W pasmo to wybieramy się już od dawna. Zawsze jest nam zbyt daleko, a jak jest blisko, to znajdujemy wiele innych ciekawszych alternatyw. Byliśmy tu tylko raz po świeżo otwartej ferracie HZS, jednak bez szczytowania. Tylko przejście doliny blaszaną ścieżką. To tak jakby odwiedzić Siedmiogród przejazdem przez Rumunię i bzdurzyć, że się było w Rumunii. Więc uważam, ze jestem pierwszy raz w Martinskich Holach.

Pasmo jest niewielkie, jego główne szczyty to: Velka Luka, Kriżawa i Veterne. Jest to grzbiet powyżej granicy lasu, stanowiący główny punkt tego pasma.

Rejon ten sugeruje tylko i wyłącznie działalność narciarską. Wyciąg nie chodzi, a liczne parkingi, niektóre wielkie na 200, 300 aut, wszystkie są puste. Bufety suveniry – wszystko zamknięte. Przez cały dzień spotykamy tylko kilku grzybiarzy w dolnej partii gór. Pustka totalna i odczuwamy żal, że rejon nie przynosi dochodu. Turystyka tu nie żyje.

Z drugiej jednak strony czujemy się świetnie będąc tu sami. Przechodzimy najciekawszy rejon tego pasma niezwykle widokowy i klimatyczny i jesteśmy całkowicie sami.

Czy warto się tu wybrać? Myślę, że jest to rewelacyjne miejsce pod turystykę rowerową. Grzbiet jest łagodny, jednak po stronie wschodniej i zachodniej jest podcięty stromymi urwiskami. Na szczyt Kriżawa można dojechać dziurawą, jednak asfaltową drogą rowerem z miejscowości Vrutky. Jest ogromne zaplecze hotelowo-pensjonowo turystyczne. Jednak wszystko było zamknięte. Być może jest to czynne w okresie zimowym?

W tych pustkach i jesiennych już barwach było przeuroczo. O innej porze roku nie wiem czy to miejsce byłoby dla nas warte zachodu.

______________________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

Przeczytaj jeszcze:

Krywańska Mała Fatra, część wschodnia, cz.I. Krywań, Chleb, Steny, Grun, Stoh, Wielki Rozsutec

Krywańska Mała Fatra, część zachodnia, cz.II. Wielki, Mały Krywań, Biele Skaly, Suchy.

Mały Krywań zimą – opis szlaku

Fatrzański Šíp z Kralovan – opis szlaku

14 myśli na temat “Martinske Hole na Słowacji – tak blisko, a tak daleko

Dodaj komentarz