Serio Twój kot kupowałby Whiskas?? – rozmowa z lekarzem weterynarii o prawidłowym wyżywieniu kota. Część I

Share Button

O tym, że kot jest stworzeniem wybitnie mięsożernym, świadczy jego anatomia. Proszę bardzo, powtórka z bioli nie boli 🙂

 

 

 

Dziś z lekarzem weterynarzem rozmowa o tym, co tygryski lubią i potrzebują najbardziej.

 

Agata: Witam Pani Olu. Koty potrafią w ciągu doby zjeść nawet kilkanaście porcji pokarmu. Szybko robią się głodne czy może dopisuje im apetyt?

Lek. wet. Aleksandra Ciupek: Pokarm jako źródło energii dostarcza substancji odżywczych dla budowy tkanek i narządów. Za odczuwanie sytości lub głodu odpowiada ośrodkowy układ nerwowy. Koty mają fenomenalny węch, ale jeśli go stracą, nie będą pobierały pokarmu. Jako ciekawostkę mogę podać, że koty nie odczuwają smaku słodkiego, za to są bardzo wrażliwe na smak kwaśny oraz gorzki. Smak słony jest odbierany jako neutralny. Koty są „zaprogramowane” na stałe pobieranie pokarmu. Odpowiedzialny jest za to stale aktywny ośrodek głodu, hamowany czasowo przez ośrodek sytości. Warto o tym wiedzieć planując dla mruczka posiłki.

Agata: Czy układ pokarmowy kota jest przystosowany do trawienia węglowodanów?

Lek. wet. Aleksandra Ciupek: Przewód pokarmowy kota co prawda rozkłada węglowodany na substancje proste, ale aktywność enzymu amylazy trzustkowej, która w tym procesie uczestniczy jest niska, co przemawia za faktem że kot jest bezwzględnym mięsożercą. Ostre zęby i szorstki język rozdrabniają pokarm, trafiając do krótkiego jelita cienkiego. Pokarm roślinny jest nie tylko źle wchłaniany, ale również nie pełni funkcji odżywczej dla organizmu. Kot musi mieć stałą dostawę aminokwasów z białka mięsnego, niezbędnego do regeneracji mięśni, kości i krwi.

 

Agata: Rzeczywiście, lepiej nie karmić kota malinami 🙂 (taki żarcik). Więc jaki gatunek mięsa będzie dla kota najlepszy?

Lek. wet. Aleksandra Ciupek: Ze względu na to, iż koty to bezwzględnie mięsożerne zwierzęta, każdy rodzaj mięsa jest dla nich dobry. Wysoką zawartość białka ogółem w gramach ma tuszka królika, tuszka i pierś indyka, kurczak, cielęcina, mniej wołowina, wieprzowina. Podroby: wątroba cielęca i drobiowa, serca cielęce. Mówimy tu o mięsach nie poddanych obróbkom typu smażenie, pieczenie, gotowanie.

Agata: Czyli surowe mięso jest lepszym rozwiązaniem dla kotów niż mięso gotowane?

Lek. wet. Aleksandra Ciupek: Białko mięsa surowego pełni w organizmie wiele funkcji. Jest budulcem, źródłem energii. Enzymy białka uczestniczą w procesach trawiennych, w reakcjach immunologicznych, transportują wartościowe substancje odżywcze. Mięso zawiera śladowe ilości pierwiastków niezbędnych dla organizmu takie jak: miedź mangan, kobalt molibden, a także inne niebędące niezbędnymi : chrom, glin, fluor, krzem, nikiel, srebro. Zawiera także witaminy z grupy B. Surowa wątroba jest świetnym źródłem witaminy A i D. Podczas procesu gotowania dochodzi do denaturacji białka, które traci swoją wartość i funkcje. Dlatego mięso surowe jest lepszym rozwiązaniem niż gotowane.

Agata: A więc potwierdza się powszechna prawda, że najlepszy pokarm to ten, który oferuje natura. Nasuwa mi się wniosek: koty, które mają możliwość pożywić się upolowanym ptakiem lub myszą są lepiej odżywione niż koty pozbawione tej możliwości…

Lek. wet. Aleksandra Ciupek: Upolowane gryzonie czy ptaki są doskonałym źródłem białka dla organizmu. Koty posilające się małymi gryzoniami, zapewniają sobie dobre źródło tauryny, będącej niezbędnym aminokwasem egzogennym. Stężenie tauryny w organizmie gryzoni jest bardzo wysokie i np. w tuszkach mysich wynosi około 0,7%, podczas gdy w mięsie drobiowym lub wołowym tylko nieco ponad 0,1%. Niedobór tauryny może doprowadzić do poważnych chorób serca, nieprawidłowego trawienia tłuszczy, zwyrodnienia siatkówki oka lub chorób rozwojowych u kociąt.

Agata: Podsumujmy: w jadłospisie kota powinno dominować dobrej jakości mięso surowe, wzbogacone tauryną, podczas gdy produkty zbożowe zawarte w gotowych karmach niekoniecznie będą dla kota wartościowym źródłem odżywczym?

Lek. wet. Aleksandra Ciupek: Dokładnie. Ze względu na fakt iż udomowiliśmy koty, które często mieszkają w bloku bez możliwości wychodzenia na dwór, wydaje się dobrym pomysłem urozmaicanie jadłospisu gotowymi karmami, wzbogacanymi odżywczymi składnikami odpowiednio dobranymi do trybu życia i stanu medycznego kota. Gotowe karmy (suche, półwilgotne lub wilgotne) są dobrze zbilansowane. Zachowując różnorodność pokarmu i pamiętając o regularnym dostarczaniu mięsa surowego, kot będzie cieszył się zdrowiem przez długie lata.

Agata: dziękuję za rozmowę 🙂

 

Wywiadu udzieliła:

Lek. wet. Aleksandra Ciupek
Gabinet weterynaryjny “Podaj łapę”
UL. Gołębia 39a
Katowice

tel. 517 110 338
profil na FB https://www.facebook.com/podajlapekatowice/

Zapraszam do części drugiej.

 

_________________________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

 

 

9 myśli na temat “Serio Twój kot kupowałby Whiskas?? – rozmowa z lekarzem weterynarii o prawidłowym wyżywieniu kota. Część I

  1. Dzięki, bardzo wartościowy tekst. Nie sądziłam, że surowe mięso jest dla kota lepsze niż ugotowanie. Niestety obawiam się, że moja kotka nie będzie zainteresowana surowizną. Czasem myślę, że to wybredne stworzenie je lepiej niż ja 😀

    1. Surowe mięso jest dla kota najlepszym rozwiązaniem. Oczywiście jeśli Twój kot nie jest przyzwyczajony do surowizny, dobrze będzie wprowadzać zmiany stopniowo. Niedługo napiszę drugi artykuł, mam nadzieję, że okaże się pomocny 🙂

  2. Nie pomyślałbym o dawaniu kotu surowego mięsa, ciekawe czy po tylu latach jedzenia saszetek będzie zainteresowany? Postaram się sprawdzić z różnymi gatunkami, przy okazji gotowania

  3. Dla miłośników kotów, czy osób, które chcą mieć kota bardzo przydatne wskazówki. Niektórym wydaje się, że wystarczy kupić kotu puszkę i w ten sposób zaspokoi się jego potrzeby. To samo tyczy się psów i innych zwierząt.

Dodaj komentarz