Przeszczep mikrobioty jelitowej czyli terapia leczenia kałem w chorobach przewodu pokarmowego

Share Button

Dzisiejszy wpis na pierwszy rzut oka – kontrowersyjny, ale przeczytajcie go do końca, bo informacje, do których dotarłam, mogą pomóc wielu osobom zmagającym się nawet z bardzo ciężkimi chorobami układu trawiennego. Transplantacja mikroflory jelitowej (tak, stolca) w niektórych przypadkach może uratować życie, jej skuteczność została potwierdzona badaniami klinicznymi.

Wiadomo, że kluczem do długiego i zdrowego życia jest zdolność do prawidłowego trawienia.

W XX w. rosyjski naukowiec, laureat nagrody Nobla, Ilia Miecznikow prowadząc badania wśród stulatków na Bałkanach i w Rosji wysunął tezę, że mleko poddane fermentacji specyficzną mikroflorą jest przyczyną długowieczności rosyjskich i bułgarskich chłopów.

Bez wątpienia bakterie jelitowe rządzą naszym zdrowiem.

Pełnią funkcję ochronną. Wzmacniają cały system odpornościowy. Nie dopuszczają do osiedlenia się zarazków chorobotwórczych.

 

 

Co zrobić, jeśli ktoś nie posiada w jelitach takiej bariery ochronnej?  

Większość współczesnych chorób przewlekłych, takich jak np. bóle stawów i mięśni, wszelkie schorzenia skóry, przewlekłe zmęczenie, alergie, problemy ze snem, zaburzenia działania układu odpornościowego czy problemy emocjonalne i psychiczne często mają swoje podłoże w zaburzeniach jelitowych.

Wspaniale, jeśli ma się zdrową mikroflorę bakteryjną. Co jednak z przypadkami osób, które nie mają tej ochrony?

Ratunkiem może być transplantacja mikroflory jelitowej – czyli wprowadzenie do chorego organizmu bakterii ze stolca zdrowego dawcy.

 

 Na czym to polega?

Wykonanie przeszczepu mikroflory bakteryjnej polega na pobraniu kału od osoby zdrowej, i dostarczeniu go do jelita osoby chorej.

Dawca musi przedtem przejść badania pod kątem występowania chorób zakaźnych oraz oceniające stan jego mikroflory bakteryjnej. Pobrany stolec zostaje rozdrobniony oraz zawieszony w roztworze soli fizjologicznej, a następnie jest wprowadzany do jelita chorego poprzez zgłębnik doodbytniczy, zgłębnik nosowo-jelitowy lub też przy użyciu zestawu do wykonywania lewatywy.

Terapię stosowano w leczeniu objawów zatrucia i ciężkich biegunek już w IV w, a początek tej naturalnej metodzie dali Chińczycy.

W latach 50-tych XX w, Ameryce, dr Ben Eiseman jako pierwszy przedstawił próby leczenia stanów zapalnych jelit za pomocą doodbytniczych wlewów kału, pobranego od osób zdrowych.

Wiele lat później, w 2006 r. dr Max Nieuwdorp – internista z Amsterdamu, opublikował pracę przedstawiającą proces wykonania przeszczepu mikroflory bakteryjnej.

W Polsce Program Przeszczepienia Mikrobioty (Flory) Jelitowej  został zapoczątkowany  w 2012 r. przez zespół koordynowany przez dr Pawła Grzesiowskiego oraz dr Adama Hermanna.

 

Poniżej przytaczam opisany jeden z pierwszych przypadków wyleczenia tą metodą:

„Na Wydziale Medycznym Akademickiego Centrum Medycznego w Amsterdamie Max Nieuwdorp dostał pod opiekę 81-letnią kobietę. Nękały ją okropne bóle, wysoka gorączka, biegunka, nie była w stanie niczego zjeść. Ten stan zafundowały jej antybiotyki. Kuracja lecząca infekcję dróg moczowych przy okazji wyczyściła z jelit wszystkie bakterie, także te dobre i niezbędne. W zamian jelita zasiedliła bakteria chorobotwórcza z gatunku Clostridium difficile. To “notoryczny kryminalista”, który tylko w USA zabija co najmniej 14 tys. ludzi rocznie. Pacjentka była leczona tzw. antybiotykiem ostatniej szansy, czyli wankomycyną. Jednak i ten lek nie pomógł. Kobieta umierała. Nieuwdorp nie mógł się z tym pogodzić. Zaczął przeszukiwać bazę badań naukowych. Znalazł pracę z 1958 r. z pisma “Surgery”. Ben Eiseman, lekarz z Uniwersytetu Kolorado w Denver w USA, opisał próbę leczenia ludzi cierpiących na stany zapalne jelit przez wlew do ich odbytu kału od osób zdrowych.

Trzy dni po zabiegu kobieta opuściła szpital na własnych nogach. Nieuwdorp wraz ze swoim szefem zdecydowali się leczyć w ten sposób kolejne sześć osób. Terapia mimo wszystko ich zawstydzała, z podaniem kału pacjentom czekali, aż inni lekarze wyjdą na obiad. Cztery osoby prawie z dnia na dzień wyzdrowiały, a pozostałe dwie – po drugiej transplantacji od innych dawców. Przeszczepione z kałem bakterie błyskawicznie kolonizowały nabłonek i przywracały ciężko chorym zdrowie.” 

 

Przeszczep kału – dla kogo przede wszystkim?

Transplantację kału wykorzystuje się w celu odtworzenia naturalnej flory bakteryjnej, czego efektem jest wzmocnienie odporności.

Do zabiegu kwalifikują się przede wszystkim osoby po ciężkiej kuracji antybiotykowej, która doprowadziła do zaniku dobroczynnych bakterii jelitowych, a w następstwie do rozwoju opornych na antybiotyki infekcji jelita grubego, np. wywołanych przez bakterie z gatunku Clostridium difficile.

Oprócz tego transplantacja mikroflory jest pomocna przy rozmaitych chorobach jelitowych:

– choroba Leśniowskiego-Crohna

– zespół jelita drażliwego

– zespół jelita nieszczelnego

– wrzodziejące zapalenie jelita grubego

Taki zabieg można również wykonać u pacjentów poddawanych silnej chemioterapii, która niszczy nie tylko komórki nowotworowe, lecz także florę bakteryjną.

Przeszczep kału to także potencjalna metoda leczenia otyłości lub zespołu metabolicznego, a nawet takich schorzeń, jak stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, zespół chronicznego zmęczenia czy autyzm. Jednak badania nad możliwością zastosowania kału w terapii tych chorobach dalej trwają.

 

Kto może być dawcą?

Dawcą mogą być wyłącznie osoby absolutnie zdrowe, najlepiej w wieku od 10 do 40 lat. 

Dawca może być spokrewniony z biorcą albo może być osobą całkowicie obcą dla biorcy.

Dawcami nie mogą być wegetarianie, weganie, osoby z tatuażami, alergicy, diabetycy, chorobami jelit, ludzie otyli. Dawców bada się bardzo dokładnie po to, by wykluczyć ryzyko przeniesienia jakiegoś zakażenia czy innej choroby.

 

Gdzie w Polsce można wykonać taki zabieg?

W Polsce jest kilka placówek szpitalnych, uczestniczących w programie przeszczepiania mikrobioty jelitowej.

Znajdują się w Wejherowie, Wołominie, Makowie Mazowieckim oraz w dwóch szpitalach w Warszawie, a także we Wrocławiu i w Rzeszowie. W każdej z tych placówek powołany jest koordynator, który na podstawie analizy dokumentacji historii choroby oraz wyników dotychczas zastosowanego leczenia, podejmuje decyzję o kwalifikacji do zabiegu.

Bakterioterapia fekalna wydaje się być ciekawą metodą leczenia ciężkich przypadków chorób układu pokarmowego. Jeśli nawet wydaje się obrzydliwa, to jeśli jest skuteczna, warto skorzystać.

 

Poniżej wklejam link do wywiadu z dr Grzesiowskim.

https://silesion.pl/przeszczep-kupy-to-nie-zart-to-dla-zdrowia-12-01-2017

_________________________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

 

Źródła:

1,2,3,4,5, 6

18 myśli na temat “Przeszczep mikrobioty jelitowej czyli terapia leczenia kałem w chorobach przewodu pokarmowego

  1. Świetny wpis! A czy orientowałaś się może jakie są koszta takich zabiegów? Czy może są refundowane? Pytam z czystej ciekawości 🙂

  2. Rzeczywiście utrzymanie prawidłowej mikroflory jest mega ważne, ale czy to zdecydowałabym się na taki sposób… 😉 Chyba lepiej dbać o nią ja co dzień 🙂

Dodaj komentarz