Dlaczego Internetem zawładnęły koty?

Share Button

Dziś piątek, więc tak sobie pomyślałam, że napiszę coś na luzie 🙂 Kociaki… lubicie je oglądać?

Oglądanie filmów i zdjęć z kotami bije ostatnio rekordy oglądalności. Od 2014 r. na YouTube.com zamieszczono ponad 2 miliony kocich filmów oszacowanych na ponad 26 miliardów wyświetleń. To przeciętnie 12 000 wyświetleń każdego filmu z kotem w roli głównej – więcej wyświetleń niż dla wszystkich filmów o innej tematyce.

Użytkownicy Internetu uczynili z domowych pupili – gwiazdy. Pocieszny pieszczoszek Maru (22 640 443 wyświetleń) „zarabia” na swoim wizerunku więcej pieniędzy niż niejeden celebryta, podobnie jak stale zmarszczony Grumpy Cat (20  445 316 wyświetleń).

Tak, żyjemy w czasach, w których Internetem rządzą koteły.

 

Trzeba przyznać, kocie filmiki niosą niewielkie korzyści edukacyjne lub użytkowe. Więc dlaczego ludzie je oglądają?

Już sama obserwacja kotów rozładowuje napięcie, odstresowuje, zmniejsza niepokój i poczucie samotności.

Wg najnowszych badań użytkownicy Internetu spędzają znaczną ilość czasu przeglądając filmiki związane z kotami i to wtedy, kiedy mają przystąpić do pracy lub nauki. Na zasadzie: praca nie zając, kot najpierw.

Oglądanie filmików lub zdjęć z kotami jest rodzajem terapii i dobrze wpływa na stan emocjonalny oglądającego.

Ponadto badania dowodzą, że czas spędzony z realnymi zwierzętami domowymi dobrze wpływa na samopoczucie. Internauci zazwyczaj reagują na kota w szklanym ekranie podobnie, jak gdyby to miało miejsce w prawdziwym życiu.

Z drugiej strony badania wykazały, że stan zadowolenia, przyjemności i odprężenia może przeplatać się z poczuciem winy. Na przykład, jeśli internauci oglądają filmiki z kotami zbyt długo, mogą mieć poczucie winy, że marnotrawią czas. Filmiki oglądane w czasie pracy mają odwlec w czasie obowiązki zawodowe. A nawet poza pracą ludzie mają tendencję do odwlekania nieprzyjemnych obowiązków domowych. Wykorzystanie tych  mediów jako formy zwłoki wiązało się ze zwiększonym poczuciem winy za nie wykonywanie zadań.

 

Jakie typy osobowości częściej oglądają filmiki i obrazki z kotami?

Dowiedziono, że introwertycy oraz osoby nieśmiałe przeważnie wyżej cenią towarzystwo kotów niż psów. Koty to zwierzęta ceniące bardziej samotność niż towarzystwo, w porównaniu z psami, u których zwykle jest na odwrót. A jaki to ma związek z Internetem? Naukowo dowiedziono, że im bardziej w człowieku rozwinięty jest indywidualizm, ten korzysta z Internetu w większym stopniu.

Zgadzacie się z powyższym? 🙂 Zapraszam do komentowania Szanownych Użytkowników Internetu

_________________________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

Źródło

Jessica Gall Myrick, The Media School, Indiana University, 1229 East 7th St., Bloomington, IN 47405, United States

Przeczytaj jeszcze

Felinoterapia – leczenie kotem

 

13 myśli na temat “Dlaczego Internetem zawładnęły koty?

  1. A ja przyznam się szczerze, że słodkie kotki, pieski, małpki i inne pocieszne stworzonka na mnie nie działają. Nie oglądam i dobrze mi z tym 🙂
    Tak, jestem okrutna.

  2. “Praca nie zając, kot najpierw” made my day 😀 Mam dwa psy (chłopczyka i dziewczynkę) i kota (chłopczyka), więc nie muszę oglądać filmików, wystarczy mi obserwowanie tego co moje skarby wyczyniają. Żeby było śmieszniej to mój kot i suczka są parką, bardzo dużo czasu spędzają razem, głównie na gonitwach i wskakiwaniu sobie na głowę 😀 Mój drugi pies – samczyk – też zakochany w kocie ale bez wzajemności 😀
    http://altealeszczynska.blog

  3. Nic dziwnego, koty to wspaniali i towarzysze na co dzień 🙂
    Może dzikie są samotnikami, ale domowe raczej nie.
    teraz właśnie mam stadko bezdomniaków , rodzina
    i wspaniale czują się we własnym towarzystwie.
    Pozdrawiam 🙂

  4. Koty to takie cudaki, że aż się na nie miło patrzy. Na niektórych filmikach robią słodkie minki, na innych wariują – te zwierzaki zawsze potrafią zaskoczyć. 🙂

Dodaj komentarz