Co się stanie po zjedzeniu dużej ilości chili. Niebezpieczne wyzwania.

Share Button

Dziś, 3 lipca, jest dzień czerwonej, ostrej papryczki chili. Kto nie słyszał o prozdrowotnym działaniu najważniejszej substancji zawartej w niej, czyli kapsaicynie, odpowiadającej za ostry smak? Temat rozwinę w osobnym poście, a tym czasem skupmy się na BHP.

Wraz z postępem cyfrowej technologii bardzo łatwo jest zaistnieć w sieci dzięki błaznowaniu. Wystarczy wrzucić pranksterski filmik i już jest się wielką gwiazdą. Dobrze, jeśli zawodnik zachowuje bezpieczeństwo własne i innych, ale różnie to się kończy. Młodemu i zdrowemu człowiekowi kiełbie we łbie, nie zastanawia się długo nad sensem istnienia, tylko podejmuje coraz debilniejsze wyzwania, rywalizując z kumplami o miano debila roku.

A że mamy ten dzień chili, to chciałam Wam powiedzieć, że nie wszyscy obchodzą się z tym zacnym warzywem zachowując należyty umiar. O nie. W Krakowie powstała pizzeria, która płaci klientowi, jeśli zje ostrą jak żyletki pizzę w określonym czasie, bez popijania.  Zobaczcie, jak to się odbywa (polecam koniec filmiku):

W innym konkursie pewien 47-letni mężczyzna wylądował w szpitalu po tym, jak zjadł najostrzejszą odmianę ostrej papryki podanej w hamburgerze. (odmiana Naga Jolokia). Jak wyjaśnia portal crazynauka:

“To jedna z najostrzejszych odmian świata. W skali Scoville’a określającej zawartość kapsaicyny ma ona wartość około miliona jednostek – w tej samej skali popularna papryka Jalapeño czy sos tabasco to ok. 5000 jednostek, a papryka cayenne – ok. 50 tys. jednostek”.

Po zjedzeniu takiego hamburgera mężczyźnie… pękł przełyk… Człowiek zaczął gwałtownie wymiotować i to się stało bezpośrednim powodem tragedii.

Kapsaicyna sama w sobie była tylko bodźcem do silnej, gwałtownej reakcji wymiotnej, to nie chili wypaliło przełyk 47-latkowi. Kapsaicyna, nie ma bowiem właściwości „żrących”, tylko wywołuje takie złudzenie. Pobudza receptory bólowe, wywołując uczucie pieczenia i gorąca.

A pechowemu śmiałkowi zszyto przełyk…

Cóż, lepiej nie kusić losu, i nie przeginać ze zbyt dużymi dawkami ostrych papryczek. Kapsaicyna jest wspaniałą substancją leczniczą, ale jak ze wszystkim – najlepiej zachować umiar.

🙂
_______________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

Źródło:
crazynauka.pl

Może zainteresuje Cię to:

Dlaczego Internetem zawładnęły koty?

16 myśli na temat “Co się stanie po zjedzeniu dużej ilości chili. Niebezpieczne wyzwania.

  1. Nie rozumie ludzi, którzy udają w ten sposób kozaków, narażając swoje życie dla fanu. Lubię ostre potrawy, ale bez przesady. Po co doprawiać sobie na ostro potrawę, jak zabija się wszystkie smaki, które się w niej mieszają.

  2. Pamiętam, jak kiedyś, mając kompletnie zatkany nos, zamówiłam pizzę z jalapeno. Akurat dali takie nieco ostrzejsze… Aż przyjemnie się jadło z tym katarem! Co ciekawe, rano obudziłam się bez śladu infekcji 😀 niestety, tego numeru nie udało się powtórzyć przy kolejnych przeziębieniach.
    Koleś z filmu wygląda nieźle. Dlatego nie lubię podobnych wyzwań 😀

  3. Uwielbiam paprykę, ale słodką i wędzoną. A jak ktoś ma potrzebę udowadniania ludzkości swojej wartości to się go nie powstrzyma. Selekcja naturalna powinna zadziałać 🙂

Dodaj komentarz