15 medycznych dezinformacji. Teorie spiskowe czy coś więcej? Cz. III

Share Button

Kontynuujemy temat niekoniecznie szczęśliwej 15-ki. W poprzedniej części omówiłam wpływ stosowania filtrów przeciwsłonecznych na zdrowie człowieka, kwestię leków syntetycznych, nieścisłości na temat cholesterolu, chemioterapię jako oficjalny sposób leczenia nowotworów oraz wrzutka na temat medycyny konwencjonalnej.

Zapraszam do trzeciej, ostatniej części.

 

Nadużycie nr 11

Szczepionki zapobiegają chorobom, oraz zwiększają odporność

Cytując prof. Marię Dorotę Majewską: “Skorumpowany establiszment medyczny oraz media nieustannie nas straszą epidemiami „śmiertelnych” chorób takich jak odra, świnka, krztusiec, czy ospa wietrzna, na które od lat nikt nie umiera ani w Polsce ani w innych krajach rozwiniętych, choć tysiące dzieci nadal na nie chorują. Nic więc dziwnego, że młodzi rodzice, którzy mają świadomość zagrożeń dla zdrowia i życia ze strony szczepień, dręczą się wątpliwościami czy, czym i kiedy szczepić swe dzieci.

Przez wiele dekad badania porównujące zdrowie dzieci szczepionych i nieszczepionych były torpedowane przez koncerny farmaceutyczne, jednak ostatnio własnym sumptem rodziców i niezależnych naukowców takie badanie udało się przeprowadzić w USA. Wyniki jednoznacznie pokazują, że dzieci szczepione wielokrotnie częściej chorują na różne choroby chroniczne, neurologiczne, nieprorozwojowe, psychiczne (autyzm, ADHD, upośledzenie umysłowe), gastryczno-jelitowe i immunologiczne, a także na ciężkie choroby zakaźne takie jak zapalenie płuc. W przeciwieństwie, dzieci nieszczepione są doskonale rozwinięte, wyjątkowo zdrowe, inteligentne, oraz rzadko chorują, choć częściej zapadają na krztusiec i ospę wietrzną (dziś choroby łagodne i łatwo uleczalne).”

 

Szachrajstwo nr 12

Fluor chroni przed próchnicą zębów

Podczas II wojny światowej podawano więźniom fluor w celu zmniejszenia oporu przeciwko władzy i wywoływania fizycznego ubezwłasnowolnienia. Dr Paul Connett stwierdził, że gdy kiedyś w przyszłości historycy będą pisać o nam współczesnych czasach, to podsumują, że fluoryzacja była największym błędem w zakresie polityki publicznej, jaką kiedykolwiek mieliśmy. Z kolei Dr Jerzy Jaśkowski podkreśla: “Badania wykazują, że fluor jest szczególnie silną neurotoksyną w okresie wzrostu dzieci. Badania na szczurach wykazały, że szczury narażone na 1ppm (50 mikromoli) fluorku w wodzie przez rok, wykazywały morfologiczne zmiany w mózgu i zwiększone stężenie aluminium w tkance mózgowej,  w porównaniu z grupą kontrolną. Najważniejszy obszar uszkadzania przez fluor w mózgu to szyszynka i gruczoły dokrewne. Obniżona aktywność mózgu myszy i szczurów powoduje zaburzenia pamięci i zdolność uczenia się.

Jak wiadomo, szyszynka produkuje melatoninę, która z kolei ma wpływ na insulinę. Nasze badania wykazały, że największa dynamika wzrostu cukrzycy u młodocianych występowała w powiecie narażonym na wysokie stężenia fluoru w powietrzu, pochodzącego z wysypiska odpadów niebezpiecznych Gdańskich Zakładów Nawozów Fosforowych.

Badania wykazały także, że długotrwałe wystawienie ludzi na działanie fluoru powoduje uszkodzenie bariery krew-mózg w rdzeniu kręgowym”. 

 

Shit nr 13

W lekarstwach z pewnością są bezpieczne dawki substancji chemicznych

Powikłania może spowodować każda, nawet w małej dawce trucizna, jeśli wprowadzana jest do organizmu wystarczająco długo. Nie ma bezpiecznej dawki trucizny, ponieważ organizm rozpoznaje nawet najmniejszą jej dawkę i natychmiast tworzy kaskady zapalne i reakcje immunologiczne w celu zwalczania tych trujących zagranicznych najeźdźców.

Toksyczne związki chemiczne obecnie okupują każdy aspekt naszego życia, od żłobków i szkół, do naszych miejsc pracy. Powodują stopniowe pogarszanie się kondycji naszego organizmu, co powoduje wiele chorób i właściwie trudno wyodrębnić jakie chemiczne zatrucie je wywołało. Chemikalia są szczególnie szkodliwe w okresie tak zwanych faz krytycznych w życiu człowieka, jak rozwój płodowy, czy podczas zmian zachodzących w okresie dojrzewania.

 

Kit nr 14

Terapeutyczne rośliny są niebezpiecznymi narkotykami

Wciskają nam kit, że marii nie mogą zalegalizować w PL, bo no narkotyk, a legalny alkohol jest niby ok. Tymczasem oficjalny raport rządu USA potwierdza i informuje, że marihuana zapobiega lub leczy niektóre nowotwory. W ostatnim raporcie National Cancer Institute (NCI), części federalnego instytutu zdrowia, stwierdzono, że marihuana hamuje występowanie zarówno receptora estrogen-dodatniego, jak również receptora estrogen-ujemnego w komórkach raka piersi. Ten sam raport pokazuje, że marihuana spowalnia lub zatrzymuje wzrost niektórych komórek raka płuc i sugeruje, że może zapewniać „zmniejszenie ryzyka wystąpienia oraz leczenie raka jelita grubego.

Oprócz właściwości przeciwnowotworowych, oddzielne badania informują, że marihuana zdaje się mieć głęboki wpływ na właściwości ochronne systemu nerwowego mózgu oraz wywiera efekt wzmacniający, co potencjalnie może pomóc w leczeniu wielu chorób neurodegeneracyjnych. W swoim raporcie, National Cancer Institute stwierdziło, że cannabis skutecznie leczy bezsenność i powołując się na badanie z użyciem kontrolowanego placebo u chorych na nowotwory, wykazano lepszą jakość snu i wypoczynku w przypadku pacjentów leczonych THC.  źródło http://wolna-polska.pl/wiadomosci/raport-rzadu-marihuana-leczy-nowotwory-2013-10

 

Mit nr 15

Nauka, prace badawcze są godne zaufania i uczciwe

Na ogół wierzymy specjalistom i rzadko kiedy sprawdzamy ich wiarygodność. Jeśli poszukiwanie prawdy oparte by było na braku chciwości i chęci zysku, to może moglibyśmy mówić o neutralnych badaniach i obiektywnych wnioskach świata nauki. Podczas dopuszczenia leków farmaceutycznych, zmodyfikowanej genetycznie żywności i wielu innych kontrowersyjnych technologiach, niewiele działań opartych jest na prawdziwej nauce, chyba że to nie koliduje z interesami korporacji.

Dziękuję za uwagę!

 

Oświadczenie autora artykułu: wygłaszane tu opinie i wnioski są subiektywne i nie mają na celu nikogo urazić, w szczególności lekarzy. Każdy człowiek jest wolny i ma prawo do własnych wyborów i analizy rzeczywistości. Autor nie ponosi odpowiedzialności za interpretacje podanych tu informacji, mających pierwotne źródło w opracowaniu dr Richarda A. Huntoona, naturopaty z Centrum Leczenia Medycyny Alternatywnej w NY.

_________________________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

Źródło i inspiracja: Katarzyna Lewko, „Leczenie dobrą dietą”

20 myśli na temat “15 medycznych dezinformacji. Teorie spiskowe czy coś więcej? Cz. III

  1. Jestem z branży farmaceutycznej, szczepię moje dziecko, tak dla jasności. Są jednak rzeczy, z którymi w dzisiejszym świecie się nie zgadzam. Najbardziej przeraża mnie fakt, że tak naprawdę nigdy nie będziemy wiedzieli jak jest naprawdę, każdy wierzy w swoją , często wygodniejszą dla siebie prawdę, ludzie nie są dociekliwi, nie szukają lepszych dla siebie rozwiązań, po prostu żyją. Im więcej wiem na temat branży farmaceutycznej, tym bardziej się idę w kierunku powrotu do naturalności. O ile jest to w dzisiejszych czasach możliwe…

  2. O fluorze nie słyszałam, miałam w szkole obowiązkowe czyszczenie zębów fluorem. Widocznie nie działał na mnie aż tak źle. Fakt, ilości znikome.

  3. Słyszałam już dawno o fluorze, że to mit, że chroni zęby. Ciekawe informacje podajesz – wiele osób nie ma o tym pojęcia…

  4. Cieszę się z takich stron jak ta, ponieważ zwiększają świadomość ludzi! Pasty z fluorem już dawno nie używam i zauważyłam znaczną poprawę.

  5. Odniosę się szczególnie do punktu 15, choć dotyczy to wszystkich wpisów. Badania dają taki wynik, jakiego oczekuje sponsor badań. Jeśli sponsorem jest instytucja rządowa to wynik badań jest taki, jakiego oczekują biznesmeni zaprzyjaźnieni z rządzącymi politykami 😉

  6. Negatywny wplyw filtrów przeciwsłonecznych? Koniecznie musze odnaleźć tą notke i zwiększyć swoją wiedzę na ten temat – zaskoczyłaś mnie!

Dodaj komentarz