Witamina D a ryzyko demencji i choroby Alzheimera

Share Button

21 września to dzień, w którym warto się na chwilkę zatrzymać i pomyśleć o starości. Jakiej jakości ona będzie, gdy nadejdzie? Czy mamy jakiś wpływ na rozwój lub przystopowanie pewnych chorób czy demencji? Przeczytajcie do końca, bo przygotowałam niespodziankę 🙂

Dziś jest Światowy Dzień Choroby Alzheimera, więc o tym napiszę. A dlaczego w kontekście witaminy D? O tym dowiecie się pod koniec artykułu. Warto zapamiętać, że chorobę tę można wyciszyć wieloma działaniami, m.in. witaminoterapią, a więc suplementacją witaminami: D, z grupy B (szczególnie B12), C lub E.

Wraz z wiekiem komórki naszego ciała ulegają apoptozie (umieraniu). Dotyczy to także komórek w naszym mózgu. Bardzo ważne, by stale utrzymywać ten dowodzący organ w jak najlepszej kondycji. Bo kiedy już ta choroba się rozwinie, niestety nieuchronnie i nieubłaganie będzie postępowało pogorszenie.

Kiedy można podejrzewać chorobę Alzheimera?

Zwróćcie uwagę na to, jeśli członek Waszej rodziny będzie nieprawidłowo oceniał odległość i głębię obrazu. Może mu się wydawać, że przedmiot znajduje się bliżej lub dalej niż jest w rzeczywistości. Na przykład, sięgając po filiżankę herbaty, chory ominie ją. Z kolei problemy z pamięcią niekoniecznie muszą być pierwszymi sygnałami tej choroby. Roztargnienie, chowanie portfela do lodówki czy gubienie kluczy mogą być naturalną konsekwencją starzenia się mózgu, niekoniecznie prowadzącą do choroby Alzheimera.

Australijscy naukowcy oszacowali, że 23% osób starszych ze zdiagnozowaną demencją nie choruje na chorobę Alzheimera. Wśród nich jedynie u 15% rozwinie się pełnoobjawowa choroba Alzheimera, natomiast u 40-70% choroba nie postępuje, a nawet obserwuje się poprawę.

Profilaktyka przeciw chorobie Alzheimera – kilka wskazówek:

 

Mięso? Nie wskazane.

Nie wiem, dlaczego o tym tak mało się mówi. Nadmiar mięsa, zwłaszcza czerwonego, pośrednio przyspiesza neurodegenerację mózgu. Dzieje się tak na skutek aminokwasu homocysteiny, której nadmiar uszkadza mózg. Aminokwas ten wytwarzany jest przez organizm zaraz po zjedzeniu posiłku mięsnego. Wysoki poziom homocysteiny we krwi jest markerem choroby Alzheimera. Udowodniono, że zbyt duża ilość homocysteiny w badaniu krwi (powyżej 10 µmol/l) jest czynnikiem ryzyka rozwoju demencji i Alzheimera.

Nawet lekarze podkreślają, że kluczowe w zbijaniu homocysteiny jest zastępowanie mięsa rybami, warzywami i błonnikiem (prof. Artur Mamcarz, kardiolog).

Bądź jak pani Irenka:)

Dieta

Pożywienie ubogie w homocysteinę jest bardzo istotne w profilaktyce przeciw chorobie Alzheimera. Zasadne wydaje się wykluczenie z diety:

– tłuszczy trans, wszelkich słodkości i słonych przekąsek na bazie tanich olei czy masła roślinnego, fast-foodów.
– mięsa, zwłaszcza czerwonego – nie jest wskazane
– nasyconych kwasów tłuszczowych – tłuste mięso, tłuste wędliny, smalec, masło, boczek, sery żółte i topione, tłuste mleko, olej palmowy i kokosowy – też lepiej je zastąpić zdrowszymi odpowiednikami.

Najlepsza prewencyjna dieta to model diety śródziemnomorskiej:

Warzywa, owoce, produkty zbożowe z grubego przemiału (razowe pieczywo, kasze), ryby morskie, orzechy, dobrej jakości oleje roślinne, oliwa z oliwek.

Zioła 3G

Herbatki ziołowe dla zdrowia i urody powinniśmy popijać w każdym wieku. By jak najdłużej zachować mózg w dobrej kondycji, zapamiętaj 3 zioła na literę G:

Gojnik

Hamuje rozwój choroby Alzheimera oraz opóźnia demencję starczą. Poprawia wydajność mózgu i zmniejsza stany zapalne. Pomaga usunąć złogi białkowe w mózgu, które są głównym aktywatorem chorób neurodegeneracyjnych.

Gotu Kola (wąkrotka azjatycka)

Aktywuje tworzenie nowych komórek mózgowych. Przyczynia się do rozwoju neuronów, zwiększając tym samym plastyczność mózgu i komunikację między komórkami mózgowymi.

Ginkgo Biloba (miłorząb japoński)

Rozszerza naczynia krwionośne w mózgu, poprawia krążenie krwi, działa ochronnie na tkankę nerwową (zapobiega degradacji osłonek mielinowych), działa przeciwzakrzepowo, przeciwzapalnie oraz przeciwobrzękowo (również na mózg). Poprzez poprawienie ukrwienia mózgowia zwiększa wydolność psychiczną.

Ćwiczenia fizyczne i umysłowe

Zaleca się, by osoby w grupie ryzyka jak najwięcej się ruszały. Może to być energiczny spacer trwający przynajmniej pół godziny. Warto także ćwiczyć mózg – rozwiązywać krzyżówki, uczyć się języka obcego, czytać lub grać w szachy.

Towarzystwo innych ludzi

Warto spotykać się z innymi ludźmi, nie izolować się, tylko wchodzić w interakcje z innymi. To poprawi nastrój i rozwinie poczucie więzi.

Niezastąpiona rola witamin

I tu dochodzę do głównego wątku. Na rozwój choroby Alzheimera wpływa wiele czynników, o których pisałam już wcześniej. Dieta, zioła, ruch czy witaminy – będą miały nadrzędne znaczenie w prewencji. Ale dziś poświęcę uwagę witaminie D.

Witamina D kontra Alzheimer

W latach 1992–1993 i 1999 w USA (Emory University School of Medicine) przeprowadzono badania na 1658 starszych osobach bez oznak demencji, wolnych od chorób sercowo-naczyniowych oraz bez przebytych wcześniej udarów mózgu. Badano u tych osób stężenie witaminy D w surowicy (25 (OH) D). Podczas obserwacji oceniano incydenty związane z otępieniem i rozwojem choroby Alzheimera.

Zaobserwowano, że u 171 uczestników rozwinęła się demencja z dowolnej przyczyny, w tym odnotowano 102 przypadki choroby Alzheimera, wśród których u 95% stwierdzono poważny niedobór D (OH 25) (<25 nmol / L) w porównaniu z uczestnikami o wystarczających stężeniach (≥50 nmol / L).

Niedobór witaminy D jest związany ze znacznie zwiększonym ryzykiem otępienia i choroby Alzheimera.

Witamina D jest ważna dla utrzymania wielu funkcji fizjologicznych, a niedobór wiąże się ze zwiększonym ryzykiem rozwoju wielu chorób. Niedobór witaminy D wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia kilku rodzajów raka, a także chorób autoimmunologicznych i sercowo-naczyniowych. Witamina D reguluje również procesy, o których wiadomo, że przebiegają nieprawidłowo w stwardnieniu rozsianym, chorobie Parkinsona, Alzheimera i innych zaburzeniach neurodegeneracyjnych.

Biorąc pod uwagę wysoką częstość występowania niedoboru witaminy D, pacjenci w podeszłym wieku, przewlekle chorzy, a nawet osoby zdrowe, powinny zadbać o optymalny stan witaminy D, który jest istotny w zapobieganiu lub leczeniu zaburzeń neurodegeneracyjnych.

Witamina D3+K2 marki Cheers

Więcej o tym produkcie dowiecie się z mojej recenzji:

Analiza suplementu D3+K2 marki Cheers

Witaminy od Cheers są odpowiednie dla wegetarian, ponieważ nie zawierają w składzie żelatyny. Producent także zapewnia, że dawka jest odpowiednio wysoka, a co najważniejsze, wysoko przyswajalna.

Uwaga! Warning! Attention! Pozor! Halt!

Dzisiejszym artykułem rozpoczynam cykl wpisów o różnych schorzeniach (i nie tylko o tym) oraz przypomnę także o innych minerałach i witaminach w kontekście profilaktyki zdrowia i urody. Artykuły te powstaną dzięki współpracy z marką Cheers. W ramach tej współpracy zyskujecie także Wy, Czytelnicy wegedrogi, dla których przygotowaliśmy małe co nieco:

Rabat: Na hasło WEGEDROGA15 każdy otrzyma 15% rabatu od regularnej ceny na wybrany suplement od Cheers,

Konkurs: Każdy, kto ma ochotę wygrać suplement marki Cheers, jest proszony, by napisał komentarz pod tym artykułem. Pytania konkursowe do wyboru:

 

1) Jakie masz sposoby, by umilić sobie jesień?

2) Magia muzyki z lat 80-tych.

 

  1. Wygrywają 3 najciekawsze i najoryginalniejsze wypowiedzi. Konkurs trwa do 30 września. Do wygrania zestaw minerałowo-witaminowy: cynk, magnez i witamina B6:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Partner wpisu:

Home

_______________________________________________________________________
Spodobał się artykuł? Uważasz, że inni powinni go przeczytać? Będzie mi miło, jeśli go udostępnisz lub skomentujesz,
dołączysz do mojego fanpage na Facebooku
dołączysz do obserwatorów na
Instagramie

Źródła:

https://oczymlekarze.pl/
https://rozanski.li/
http://wyborcza.pl/TylkoZdrowie/7,160456,21764597,homocysteina-nowy-wrog-numer-jeden-naszego-serca.html

 

20 myśli na temat “Witamina D a ryzyko demencji i choroby Alzheimera

  1. Bardzo dobrze, że napisałaś ten artykuł. Warto czytać i rozmawiać na takie tematy. Co do jesieni to preferujemy spacery do lasu i nad wodę, a wieczory przy kominku z ciepłym napojem, książką lub muzyką płynącą z gramofonu. To nasz sposób na ten czas.

  2. Dziękuję kochana za wpis, który bardzo się przyda bo obawiamy się tej choroby w naszej rodzinie and prevention is better than cure!!
    Jeśli chodzi o jesień to od kilku lat mamy sprawdzony sposób na jesienne dni, których nie możemy się doczekać! Jako dzieci ze swoim obecnym partnerem (wtedy jeszcze “kolegą” 😁) jeździliśmy jeszcze z rodzicami na wspólne wycieczki po Polsce. Dziś, jako dorosłe osoby jesienią odwiedzamy te miejsca z naszym synem oraz naszych znajomych z dawnych lat, którzy nie posiadają się że szczęścia i w każdej miejscowości szukamy dóbr naturalnych np grzybków, jagód, kasztanów, spokoju czy po prostu ciepłych wspomnień naszych ‘wujkow I cioci’ z dawnych lat 💜💜 w samochodzie oczywiście towarzyszy nam muzyka z lat 80tych, która rozgrzewa nasze serca i kształtuje gust muzyczny naszego synka 😊😊

  3. Ogólnie z diety najlepiej graniczyć tłuszcze nasycone na rzecz tłuszczy roślinnych. Tłuszczy trans w dużej mierze nie umiemy kontrolować, bo producenci żywności nie są zobligowani do udzielania takiej informacji. Niewątpliwie eliminacja żywności wysoko przetworzonej zmniejsza udział tłuszczu trans w diecie. Również beztłuszczowa obróbka kulinarna i unikanie potraw pieczonych.

    Dużo piszesz o diecie, co jest fajne, jednak o samej witaminie D już znacznie mniej. Zachęcam do przeglądu badań. W kontekście choroby Alzheimera bardziej istotna jest witamina E. Opublikowano w tym roku diwe metaanalizy, jedna nie wykazała istotnego wpływu poziomu witaminy D na ryzyko wystąpienia choroby, a druga wskazała, że istotny jest poziom witaminy E.

    1. Dziękuję za komentarz. Ten artykuł był wielokierunkowy. Przede wszystkim poświęciłam go chorobie Alzheimera, wrzucając kontekst witaminy D. Przeprowadzono badania na szczurach, w których dowiedziono, że brak witaminy D uszkadzał im mózgi. Pełna zgoda, że witaminy E i z grupy B wpływają istotnie na ochronę mózgu, ale ja tylko przypomniałam zapomnianą D.

  4. Uwielbiam jesień, powietrze, kolory i długie spacery. Od dłuższego czasu z mężem i dziećmi chodzimy po łąkach i lasach w poszukiwaniu skarbów natury! Jesienią zbieramy dziką różę, czarny bez, jarzębinę, pigwę, różne kwiaty i inne cuda😚 Chodzimy po wzgórzach i zrywamy wrzosy do naszych zdrowych mydełek. Chcemy przekazać dzieciom tą cenną wartość i żyć 150 lat!!😁
    W latach 80 przyżywałam swoje cudne lata podstawówki i liceum, kupowałam kasety w pewexie za pieniążki od chrzestnej, nałogowo z bratem chodziliśmy do punktu nagrań za rogiem… To były wspaniałe czasy. Wieczorami słuchaliśmy z magnetofonu (m.in pink ployd, talk talk, duran duran, bob geldof, mike oldfield). Teraz zaczęłam znowu szukać muzycznych perełek na czarnych płytach na giełdach staroci, dzieci są zafascynowane muzyką którą można słuchać za pomocą tych dziwnych czarnych krążków😂😊 Magia!!!!

  5. Pod koniec lat 80-tych jeszcze jako dzieciak kupowałam w kiosku czasopismo Popcorn. Do dziś z chłopakiem (który też to czytał) licytujemy się kto tam nie był: a więc Roxette, NKotB , Madonna, Army of Lovers, The Cure… Pamiętam mój pierwszy Popcorn z 1989, w środku był wielki plakat z wschodzącymi i obiecującymi gwiazdami kina, byli na nim: Winona Ryder, Christian Slater, Uma Thurman, Johny Deep, Brad Pitt, już nie pamięta, kto jeszcze. Ale do dziś powracam do tych klimatów. Rzeczywiście przypominają nieco takie podziemie, kiedy o 3 w nocy starszy brat słuchał radiowej Trójki i nagrywał na kasety Genesis, Floydów, Maanam czy Zeppelinów. Gramofon też był, do dziś pamiętam zapach tych płyt. Magia muzyki lat 80 polaga na takiej… niedostępności. Kto dziś to pojmie, taka sieczka w radio. Pozdrawiam!

Dodaj komentarz